menuksięga gościMój profilmój avatararchiwum
Maj linkiulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 4588 osóbPowered by blog 4u |
Historia Gaary1. początek...Pierwszą rzeczą jaką zobaczyłem rano była Kimiko. Jej szopa blond włosów zasłaniała mi cały widok.- Słuchaj ty mnie! - powiedziała wściekła - znów masz spóźnienie! A następnym razem będzie ono wypisane na twoim czole!! Stuknęła mnie palcem w głowę. - Odbija ci szajba?! Jest godzina... dwunasta! Gdzieś mam ten twój obiad. - To ja się tu męczę, dręczę i gotuję, a wiesz ze tego niecierpię... a ty mi mówisz ze masz go gdzieś?! jesteś straszny! - Do twarzy ci z taką miną - ziewnąłem Zwaliłem ją z łóżka i ruszyłem do szafy. Tradycyjnie zerknąłem na jensy które dwa miesiace temu kupiła mi siostra. - Załóż je! Nie po to dałam ci prezent na urodziny żeby leżał w szafce. - Już ci to tłumaczyłem - nie ubieram się w jeansy. - Debil. - Dzięki ci... Kimiko wyszła trzaskając drzwiami. Może teraz pora powiedzieć coś o sobie... Nazywam się Gaara. Sabaku no Gaara, jednak... po śmierci rodziców kimiko zadecydowała że "przydomek rodzinny" będzie naszym nazwiskiem. No i tak zostało. Mam dwie siostry - Temari i Kimiko, oraz jednego brata; Kankuro. Mam 15 lat i mieszkiam (tymczasowo) w konoha Gakure. Mim największym wrogiem jest... Deidara. Ale wydaje mi się że Kimiko coś do niego ciągnie. POzatym mieszka też u nas dziewczyna o imieniu Tsuki. Mieszka z nami, gdyż jej rodzice zginęli, a jest bardzo bliską przyjaciółką Kimiko. Więc musze znosić trzy baby pod jednym dachem. Kankuro nie rozmawia ze mną za wiele. Całkowicie wyprowadzony z równowagi począłem iść w stronę kuchni, skąd wydobywał się zapach spalonego jedzenia. - To ma być ten twój obiad?! - zawołałem do Kimiko - Kiełbasa palona? - Zamknij się tam, co?! Ja się tu staram! - Własnie Gaara! - dodała Tsuki. Pogrążyły się w rozmowie na temat czyjejś blond fryzury z kucykiem i turkusowych oczach. Zbyd dobrze znam moją siostrę, zeby nie wiedzieć o kim może plotkować dniami i nocami... Deidara, a kto. Kimiko już raz była o krok od przyłączenia się do organizacji akatsuki, ale jest zbyt miękka. Nie zabiłaby mnie, bo jestem jej bratem, a z pewnością musiałaby to zrobić, bo we mnie drzemie shukaku. Nieważne. Pochodzimi z linii Uchiha. Taka Tsuki na przykład jest naszą tak daleką kuzynką, że aż ledwo co można znaleźć argument do nazwania jej rodziną. Ona i Kimiko mają Sharingan. - Siostra!! Możesz przestać palić ognisko?! - usłyszałem - twój brat-lalkarz próbuje się uczyć!! - a czego?! - odkrzyknęła moja siostra - anatomii Lalek?! Kankuro zatrzasnął drzwi od swojego pokoju ze złoscią. Wzruszyłem ramionami. Takie sceny odbywały się naokrągło w naszym domu. A to Temari biega w kapciach i koszuli nocnej z mokrą głową, Kankuro straszy Tsuki, a Kimiko się wydziera na wszystkich. Ruszyłem na górę. Po drodze Temrai próbowała mnie uparcie nakłonić do przyniesienia jej lokówki. Ja nie jestem chłopiec na posyłki więc g\dość grzecznie odmówiłem. Gdy tylko otworzyłem drzwi do mojego pokoju, okazało się ze zostanie po lokówkę to był jednak dobry pomysł. - Elo sabaku! Kurde... - CZeść Uchiha - powiedziałem z przekąsem - Ja mam imię, wiesz? - Taaak... oznacza ono "Kocham śmierć" - Sasuke spojżął na mnie ironicznie. - Do kogo żeś przylazł? Do Temari? - warknąłem. - NIe... Chigai i reszta nie przyszli? Mało co nie rozszarpałem go na kawałki. - Reszty?! - No ta... dziewczyny jakieś spotkanie robią. Chłopak wyszedł z mojego pokoju, zostawiajac mnie w stanie zimnej furii. Taa... to ja. Sabaku no Gaara otoczony przez nad wyraz głupią siostrę, brata idiotę, kolejną siostrę-maniaczkę opiekuńczości i jej przjaciółkę - wcielone dobro. Razem stanowimy rodzinę Sabaku...
|